Lokalne wydarzenia modowe, które nauczą Cię więcej niż Opener

Wydarzenie jako element budowania marki wiąże się z miesiącami pracy i zwykle kojarzony jest z ogromnym nakładem budżetowym. Możesz siedzieć z otwartą buzią oglądając pływającą na Wiśle scenę H&M lub zakasać rękawy i stworzyć dla swojej marki event roku.

W czasie spacerów po krakowskim Kazimierzu można znaleźć prawdziwe modowe perełki. Jak na przykład Slow Fashion Cafe, za którą stoją projektantki Monika Németh i Katarzyna Stypulska. Koncepcja Slow Fashion Cafe oparta jest o organizowanie warsztatów i zrzeszanie ludzi wokół idei slow fashion. Dzięki prężnej współpracy z krakowskim środowiskiem artystycznym kursy szycia ustępują często miejsca innym inicjatywom. Spotkania autorskie, akcje recyklingowe, warsztaty charytatywne czy pokazy mody to tylko niewielki wycinek działalności małej kafejki wypchanej po brzegi maszynami do szycia, nićmi i dobrą energią.

To łączy się w całość

Inna krakowska marka – Idea Fix, po sąsiedzku do Slow Fashion Cafe organizuje „Festy” pokazując na nich zdolnych projektantów. Kiedy ostatnio byłam na jednej z imprez Idei Fix, przypomniały mi się wyjazdy do Szwecji – tam na kiermaszach w dużych halach poprodukcyjnych można znaleźć prawdziwe cuda! W Idea Fix nie dość, że skarby leżą perfekcyjnie poukładane na stoiskach, to wszystko dopięte jest na ostatni guzik: catering, muzyka, miejsce, dobór projektantów. W czasie takiego wydarzenia zostaniecie zasypani informacjami – każdy z projektantów poda Wam wizytówkę, ulotkę, zaprosi na www, fanpage’a lub do sklepu internetowego.  Planowane imprezy komunikowane są wcześniej w mediach społecznościowych oraz z wykorzystaniem narzędzi ATL (prasa) oraz BTL (wlepki, happening, plakaty, roll-upy).  Anna Maria Kwiatek – założycielka  Idea Fix przyznaje, że od początku chciała łączyć polski design ze sztuką i biznesem.

Każde z założonych przedsięwzięć udało mi się zrealizować. Oczywiście nie odbyło się bez  przeszkód, np. kilka lat temu, niecały miesiąc przed terminem IDEA FIX FEST, właściciele przestrzeni tak podnieśli cenę najmu lokalu, iż trzeba było na gwałt szukać nowego miejsca. Proces przygotowania nawet niedużego pokazu jest żmudny, skomplikowany i kosztowny, jeśli ma dać założony efekt.

- podsumowuje Anna Kwiatek. Idea Fix organizując cykliczne wydarzenia wzmacnia więzi z klientem i współpracownikami, a także nawiązuje ciekawe kontakty branżowe.

Niekorzystne są na pewno koszty organizacji wydarzeń, które nie pozwalają nam już na np. dodatkową, szeroką reklamę w mediach. Jeśli ktoś chce stworzyć markę komercyjną musi się zastanowić, czy cześć pieniędzy, które ja przeznaczam na wydarzenia nie zainwestować w dobre pozycjonowanie.

- wyznaje Anna Kwiatek. 

Niby wydarzenie

Galeria Krakowska konsekwentnie raz w tygodniu od 2011 roku szuka ludzi zaskakujących swoim ubiorem.  Pomysł ewoluuje od 2008 roku i obejmuje coraz ciekawsze terytoria marketingowe. Początki akcji to zdjęcia robione przed galerią. Z czasem wydarzenie zostało rozszerzone o dedykowany landing page i zyskało nowe możliwości promocji po tym, jak akcją zainteresowały się ogólnopolskie media. Punktem kulminacyjnym stała się gala organizowana co roku jako podsumowanie wielomiesięcznych działań. Z pomysłu na ciekawą promocję marki zrodziło się więc wielkie święto mody zrzeszające specjalistów oraz osobistości modowe takie jak Anna Pirowska, Jessica Mercedes, Maciek Sieradzky, Zuza Kołodziejczyk.

Karina Grygierek, dyrektor zarządzający agencji przyznaje, że organizacja wydarzenia modowego z klientami Galerii w roli głównej pozwala „kreować wizerunek Galerii Krakowskiej jako miejsca bliskiego ludziom, w którym to oni są na pierwszym miejscu”. Grygierek zdradza, że praca nad jedną odsłoną zajmuje prawie dwa miesiące.

Galeria Krakowska wyróżniła się na tle innych centrów handlowych przeznaczeniem większości budżetu reklamowego na stworzenie spójnej koncepcji akcji „Przyłapani na modzie”. W czwartki pod głównym wejściem roi się od ubranych, bądź „przebranych” osób, które chcą spróbować swoich sił w street fashion. Z czasem wydarzenie straciło więc swoje pierwotne założenie spontaniczności i zmieniło się w glorię ku chwale modowych freaków.

Ucz się od najlepszych

Brak budżetu rodem z Openera nie przeszkadza w przyglądaniu się największym markom i eventom. Pływająca scena H&M nad Wisłą czy targi HUSH Warsaw – można się wiele nauczyć obserwując pracę nad nimi, a przede wszystkim prowadzoną w czasie przygotowań komunikację.

Jeżeli znacie inne ciekawe wydarzenia, które można stawiać za wzór – podsyłajcie ! Chętnie o nich przeczytam!