Master Talks: Sue Seel – Do Warszawy przyjeżdżam z otwartym umysłem!

Specjalistka od PR-u konsumenckiego. Wprowadzała w rynek akcesoriów celebrytkę Lily Allen, doradzała markom z portfela Arcadia Group (Agent Provocateur, Chopard i Jean Paul Gaultier). Dzięki swojej pracy i zaangażowaniu została wykładowczynią University of the Arts London, Istituto Marangoni i Regents University. Za kilka dni poprowadzi swój pierwszy ekspercki warsztat w Warszawie.

Przez ostatnie 10 lat pracowałaś jako konsultant w branży mody. Czego nauczyłaś się od swoich klientów?

Przemysł mody bardzo się zmienił odkąd po raz pierwszy pomyślałam o pracy w branży fashion. Dzięki mediom społecznościowym tempo mojej pracy rośnie z roku na rok. Niezmiennie inspiruje mnie jednak kreatywność wschodzących projektantów i poziom ich talentu. Jednocześnie rynek jest naprawdę wymagający, więc z klientami pracuje się „ramię w ramię”. To wymaga głębszej relacji i zrozumienia od początku.   

Jak opisałabyś swoje podejście do budowania strategii marki modowej?

Jestem bardzo wymagająca jeśli chodzi o wewnętrzną komunikację z klientem. Lubię zapewniać go, że otrzymuje ode mnie historie w czasie rzeczywistym, w odpowiedniej dla niego kategorii. Media społecznościowe są integralną częścią osobowości marki i dlatego wymagają codziennej aktualizacji i wiedzy na temat światowych trendów. Dlatego z moimi klientami porozumiewam się codziennie, czy to mailowo, czy przez social media lub telefon.

Jaką rolę powinna pełnić strategia marki?

Strategia jest kluczowym składnikiem sukcesu. Kiedy mówię „strategia marki”, mam na myśli ewolucję osobowości marki i wybór narzędzi niezbędnych do komunikacji z otoczeniem.

Pracowałaś z Lily Allen ­– jak wspominasz wspólne projekty?

Lilu Allen jest niezwykle kreatywna i była mocno zaangażowana zarówno w proces projektowania, jak i w komunikację swoich kolekcji. Jej osobowość i radość z życia wniosła dużo humoru i luzu w naszą relację. Na koniec dnia proces powstawania mody powinien być zabawny – w końcu to magiczna branża! 

Uczysz na Istituto Marangoni, University of The Arts London i Regent’s University. Jak oceniasz to doświadczenie?

Uczę w trzech zupełnie różnych instytutach. Regent’s University koncentruje się na strategii biznesowej w sektorze luksusowym i innowacjach w modzie. UAL to mekka kreatywnych pomysłów, które można wprowadzić na rynek. Z kolei w Isituto Marangoni skupiam się na mówieniu o brytyjskim rynku studentom z całego świata.

Jesteś znana z dynamicznego stylu nauczania. Czego warsztatowicze akademii Fashion PR Talks mogą się po Tobie spodziewać?

Ze studentami pracuję jeden na jeden, to daje mi możliwość skonsultowania ich indywidualnych wizji. Wprowadzałam na rynek wielu młodych projektantów i wiem, czego potrzebują marki na każdym etapie swojego rozwoju.

Masz pierwsze wnioski na temat polskiego rynku?

Nie. Przyjeżdżam z otwartym umysłem! Ekscytuje mnie myśl, że poznam nowe talenty i dostanę dawkę inspiracji w każdej formie!