Personal branding – zróbmy to dobrze!

W budowaniu własnej marki najłatwiej ma kotka Karla Lagerfelda. Jeżeli nie posiadasz super sławnego opiekuna, spróbuj wzorować się na polskich markach, które robią to dobrze! Poznaj 8 zasad personal brandingu i zacznij świadomie budować markę osobistą.

Dlaczego chcemy tworzyć marki osobiste z wykorzystaniem założeń i zasad personal brandingu? Ludzie po prostu bardziej od marek lubią innych ludzi. Kiedy częścią marki-firmy jest marka-człowiek, marka-firma wydaje się bliższa (fajnie jest czuć, że żywa, realnie istniejąca i czująca osoba siedzi po nocach szyjąc nasze sukienki). Każdy z nas ma markę osobistą. Tak po prostu – Ty to marka. Personal branding pozwala Ci nią pokierować tak, aby przynosiła Ci korzyść. Budowana świadomie marka osobista pomaga spełniać marzenia, znaleźć idealną pracę i zgromadzić wokół siebie właściwych ludzi. Zadbaj o personal branding i bądź najlepsza wizytówką swojej marki-firmy!

Po co Ci marka osobista?

Marka osobista to nie jest konieczność. Marketingowy wynalazek ostatnich lat daje nam jednak to, co nazywamy dzisiaj swobodą. Tworzenie marki osobistej jest dla Ciebie, jeżeli chcesz pokazać światu swoją prawdziwą, wyjątkową twarz. Co ciekawe – jeżeli nie chcesz pokazywać twarzy, też możesz korzystać z dobrodziejstw personal brandingu. Ale o tym później. Co zyskujesz na stworzeniu marki osobistej? Pracujesz na swój rachunek. Jesteście Ty i twoja marka, zespoleni w jedno, zależni od siebie. Możesz wytyczać ścieżkę, którą chcesz podążać, drogę, w której spożytkujesz zdolności i zainteresowania. Zapewnisz sobie mobilność, bo jeżeli poczujesz, że nie w tym kierunku powinieneś pójść, to po prostu go zmieniasz. Masz szansę stać się sławnym dzięki swojej marce osobistej. Możesz zostać autorytetem, osobą poważaną, szanowaną i lubianą. Wszystko zależy od tego, jak pokierujesz jej budową.

Ośmiornica i do dzieła!

W kwestii strategii personal brandingu odwołam się do tej, która wydaje mi się najpełniejsza. Dan Schwabel pisze o tak zwanym modelu ośmiornicy. Co prawda odnosi swoje wywody do budowania osobowości na rynku pracy, jednak te same zasady można wykorzystać do budowania marki osobistej. Ośmiornica pokazuje nam interakcje, które są do tego niezbędne.

  • Media społecznościowe – banał? Być może, ale wciąż wiele osób nie potrafi poradzić sobie z tym aspektem. Podstawowe narzędzia do kontaktu z użytkownikiem to dzisiaj Facebook, Instagram, Snapchat czy LinkedIn. Niech Twoje profile będą spójne. Postronny odbiorca ma wiedzieć, że to ten sam człowiek, którego ubrania kupuje. Ułatw drogę dotarcia do Ciebie i zepnij komunikację w social media w całość. Nie wiesz jak to zrobić? Zerknij na profil Roberta Kupisza – ładne, nienachalne odnośniki i wrażenie, że u tego człowieka dużo się dzieje! Kupisz stał się najlepszą reklamą swojej marki-firmy.
  • Przedsiębiorczość – jeżeli myślisz, że przedsiębiorczość nie zalicza się do interakcji, to spróbuj założyć firmę. Ten element składa się z wspaniałego pomysłu i momentu, w którym postanowisz go wykorzystać. Bądź jak dziewczyny z RISK made in Warsaw i zdecyduj w odpowiednim czasie:
Kilka lat temu Antonina Samecka i Klara Kowtun pracowały w magazynach lifestyle'owych. Zmęczone rytmem korporacji postanowiły przejść do drugiego bieguna branży modowej i zadebiutować z własną marką. Mały brand, który odniósł spektakularny sukces oparły na prostym pomyśle - zestawieniu miękkiej dresowej tkaniny i wyrafinowanymi krojami.

  • Public relations – działania PR-owe wzmogą zaufanie i rozszerzą zasięg. Zbudują mur pozytywnych skojarzeń i pozwolą na stworzenie wymarzonego wizerunku. Przykładem może być Joanna Hawrot, która działa wielokanałowo i w metodyczny sposób używa dostępnych narzędzi komunikacji. Jej przekazy są jasne i łatwe do odczytania. Szukanie informacji jest zbędne – Hawrot sama podaje nam je na tacy.

Blog w kilku różnych konfiguracjach, mroczna i zgodna z przekazem marki strona www, spójne media społecznościowe, zwięzłe notatki prasowe – te wszystkie działania wypracowują konsekwentnie pożądany wizerunek marki-firmy. Gdzie w tym wszystkim marka-osoba? Hawrot opiera swój personal branding na eksperckich wypowiedziach w radio, charakterystycznym stylu ubierania się, i na przenoszeniu swoich zainteresowań na markę-firmę. Sygnuje ją własnym wizerunkiem i sprawia, że jest kojarzona bezpośrednio  z marką-osobą.  

  • Marketing/zarządzanie marką – zadbaj o branding. Niech będzie unikatowy, wyróżniający się, związany z Tobą i Twoją marką osobistą. Jeżeli mieszkacie w dużym mieście i poruszacie się czasem na rowerze miejskim, to musicie ją znać. Małgosia, czyli Rowerzystka Miejska przemierza Kraków na swoich rowerach i zdaje relację z podróży za pomocą wszelakich mediów społecznościowych. Przygodę zaczęła projektem „365 dni z rowerem”, a później wokół Rowerzystki Miejskiej zbudowała markę Bike Belle. Wszelkiego rodzaju akcesoria rowerowe promowała na początku osobiście, z czasem dorobiła się ambasadorek marki. Przeniosła swoje zainteresowania, swój styl życia na markę-osobę, którą stworzyła na potrzeby marki-firmy. Po mistrzowsku poprowadziła komunikację Rowerzystki tworząc z niej swoje alter ego. Gosię znajdziecie na większości zdjęć Bike Belle. Dzięki kolorowemu, cukierkowemu brandingowi, ciekawemu stylowi ubierania się, specyficznemu sposobowi komunikowania, odważnym wypowiedziom, stworzyła personal branding na najwyższym poziomie.

  • Networking – mówi się, że ludzie tworzą biznes i dokładnie tak się dzieje. Ostatnio wybrałam się na Idea Fix Fest w Krakowie. Możliwość spotkania się z projektantami twarzą w twarz była wyjątkowa. Mogłam dopytać o wszystko: dowiedzieć się skąd pomysł projektowania, jak tworzą są ubrania, gdzie szukają inspiracji, jak wyglądała ich droga do stworzenia marki osobistej. W czasie wydarzenia zostałam obdarowana zniżkami, wizytówkami, kuponami, ulotkami, ale najmocniej w pamięci utkwiły mi krótkie rozmowy z poszczególnymi osobami. Łatwiej przychodziło mi przypomnienie sobie nazwy marki skojarzonej z człowiekiem, a kiedy przeglądałam w domu www przed oczami miałam projektanta, który wymyślił markę od początku do końca. Networking jest w cenie!
  • Zasoby ludzkie – Ty i twoja marka osobista należycie do grona zasobów ludzkich. Żeby zostać zauważonym w gąszczu innych osobowości trzeba być widocznym. Nie mówię o projektowaniu neonowych ubrań, ale o byciu tym, do którego się przychodzi - nie na odwrót. Twoja marka osobista może rozbłysnąć dzięki zainteresowaniu kogoś ważniejszego. Mów, pokazuj się, wypowiadaj, rozmawiaj, dyskutuj, odpowiadaj, wybij się wśród szumu wokół. Bądź tym, który stanie się oczywistym wyborem na drodze do sukcesu. Przykład? Eva Minge – charyzmatyczna projektantka, której nie da się zapomnieć. Stała się ikoną, której pożądają inne marki. Obecnie Minge projektuje nie tylko ubrania, ale jej działalność rozszerzyła się na tworzenie projektów w szeroko pojętej sekcji HOME.

  • Rozwój kariery – planowanie drogi, jaką podąży twoja marka osobista wydaje się całkiem rozsądne, prawda? Tak jak doradcy stoją u boku studenta chcącego wejść na rynek pracy, tak Ty stań obok swojej marki. Rozwijaj sieci kontaktów, ustal zasady i reguły, według których chcesz się rozwijać. Tomasz Ossoliński wypromował swoją markę-firmę dzięki celowi, w którym rozwijała się jego kariera. Zrobił z bespoke tailoringu, czyli spersonalizowanego krawiectwa na miarę treść swojej pracy. Chłopak, który zaczynał jako osiemnastolatek w zakładach odzieżowych „Bytom”, obecnie jest mentorem młodego pokolenia w Project Runway. Jak zbudował swoją markę-osobę? Charytatywne projekty , powściągliwość wypowiedzi publicznych, projektowanie dla sztuki, ubieranie gwiazd i pieśni pochwalne z ich ust, wreszcie film dokumentalny. Ossoliński ubiera się charakterystycznie, ma wypracowany, rozpoznawalny styl prezentowania siebie. Kiedy mówi o marce-firmie wplata w jej losy swoje własne doświadczenia, buduje opowieść o tym, jak z jego prywatnych marzeń wyrósł brand odzieżowy.

  • Optymalizacja na potrzeby wyszukiwarek – może tego nie wiesz, ale o Twojej marce osobistej świadczą Google. Wyszukiwarka to podstawowe narzędzie każdego Internauty. Internauta jest leniwy, dlatego w wyszukiwarkę wpisze: „dresowa sukienka warszawa”, żeby znaleźć RISK. Jeżeli nie znajdzie marki w pierwszych wynikach wyszukiwania, prawdopodobnie zniechęci się i kupi ubrania konkurencji. Jeżeli zależy Ci na komunikacji – zacznij od miejsca, w którym znajdzie Cię najwięcej osób.

Wady muszą być

Ja znalazłam tylko dwie, lub aż dwie.

Po pierwsze: fałszywy wizerunek. W tworzeniu marki kreujemy siebie tak, jakim chcemy być w oczach świata. Łatwo przekroczyć granicę fałszu, która w przypadku eksponowania zalet i ukrywania wad jest bardzo cieniutka. Wielu osobom nie udaje się balansować i wpadają w sidła nadmiernej kreacji. Nie chodzi o rozprzestrzenianie fałszywych informacji, ale o stworzenie wizerunku-utopii. Musimy mieć cechy tworu idealnego, jednak perfekcjonizm w każdym calu zabija autentyczność.

Po drugie: krytyka. Inaczej odbieramy przykre słowa wymierzone w nasze projekty, odmiennie będziemy reagować na krytykę skierowana w nas. Wszystko, co człowiek wymyśli zawiera w sobie cząstkę jego samego. Krytyka pomysłu odbiera mu ten fragment i często powoduje, że twórca się zamyka. Niewyobrażalnie przykre skutki ma krytyka skierowana w samą osobę. W czasie tworzenia marki osobistej, a później podczas ciągłych prac nad nią należy liczyć się z negatywnymi opiniami. Łącząc siebie z marką, która tworzymy narażamy się na krytykę i powinniśmy być tego  świadomi już na początku naszej drogi. 

Macie inne pomysły? czekam na propozycje!