Polska moda rozwija się dynamiczniej niż system ją wspierający

Moda jest jedną z najdynamiczniej rozwijających się branż nowoczesnej gospodarki. W Polsce ten temat ciągle jednak przegrywa walkę o uwagę rządzących z górnictwem, przemysłem stoczniowym czy rolnictwem. A przecież, co pokazują przykłady wielkich światowych marek i związanych z nimi gospodarek, na produkcji ubrań można znakomicie podciągnąć PKB.

Pytania o wizję rozwoju polskiej mody wysłaliśmy do trzech ośrodków decyzyjnych – Kancelarii Prezydenta RP, Ministerstwa Kultury oraz Ministerstwa Rozwoju. Otrzymaliśmy odpowiedź tylko od tego ostatniego, podpisaną przez Magdaleną Smokowską, Specjalistę MR. Jakie dostrzega ono perspektywy przed branżą mody w Polsce? „Zmiany, jakie miały miejsce w ostatnich latach, zarówno w gospodarce globalnej jak i krajowej, znalazły swoje odzwierciedlenie także w kondycji polskiego przemysłu tekstylno-odzieżowego. Oddziaływanie rynku wyzwoliło w przedsiębiorcach ambicje unowocześnienia produkcji i dostosowania do nowych potrzeb rynku. Najistotniejszym elementem tego procesu jest przekształcenie przemysłu tekstylno−odzieżowego w innowacyjny przemysł mody oparty na wiedzy, oferujący nowoczesne wzornictwo oraz wykorzystujący innowacyjne technologie. Polska dysponuje odpowiednim potencjałem pozwalającym na to, aby przemysł tekstylno−odzieżowy stał się ważną, polską specjalnością, a jego pracownicy byli podstawą tego rozwoju”, analizuje Magdalena Smokowska.

Ministerstwo Rozwoju zauważa potencjał kreatywny mody. „W ostatnim czasie branża tekstylno-odzieżowa świadomie zwiększa nakłady na B+R oraz inwestycje, budując swój potencjał przemysłowy i badawczy oraz wzmacnia powiązania kooperacyjne. Wdrażanie innowacyjnych technologii i produktów w obszarze włókienniczym wpływa na dalszy rozwój takich dziedzin jak: medycyna, rolnictwo, budownictwo, meblarstwo czy ochrona człowieka w warunkach zagrożenia, w których wyroby sektora włókienniczego mają znaczący udział”, czytamy w odpowiedzi. Ministerstwo przekonuje, że „od 4 lat aktywnie działa na rzecz rozwoju branży odzieżowej”. „W ramach projektu Promocja gospodarki w oparciu o polskie marki produktowe – MPG Brand (3.3.2 PO IR) planowany jest 3-letni branżowy program promocji dla branży odzieżowej pn. Moda polska”, informuje. Na razie program jest na etapie przygotowań do przeprowadzenia konsultacji. Ministerstwo chce, by jeszcze w 2016 r. firmy z branży modowej mogły prezentować swoją ofertę na „kluczowych imprezach” (w jakich konkretnie, tego nie napisano; lista zostanie ustalona w trakcie konsultacji). Czy przemysł mody może liczyć na wsparcie? Ministerstwo w nowej perspektywie finansowej kładzie nacisk „na zapewnienie przyjaznych warunków dla rozwoju innowacyjności, w szczególności na komercjalizację już istniejących rozwiązań i ich praktyczne zastosowanie rynkowe”. To oznacza, że na pomoc mogą w pierwszej kolejności liczyć nowe technologie. Ma pomóc w tym Program Operacyjny Inteligentny Rozwój, który umożliwia współpracę z instytucjami naukowymi i uczelniami przy tworzeniu innowacyjnych rozwiązań. Finansowanie badań wspiera również program sektorowy INNOTEXTILE, przeznaczony dla przemysłu włókienniczego, przygotowany przez Związek Pracodawców Przemysłu Odzieżowego i Tekstylnego „PIOT”, Instytut Włókiennictwa, Instytut Przemysłu Skórzanego, Instytut Biopolimerów i Włókien Chemicznych, Instytut Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich.

„Przemysł włókienniczo-odzieżowy coraz mniej kojarzy się z przemysłem tradycyjnym, wykorzystującym proste technologie. Przemysł ten wkracza obecnie w obszary zarezerwowane dotąd dla przemysłów wysokich technologii. Dotyczy to zwłaszcza przemysłu włókienniczego, w którym nakłady na innowacje z roku na rok wzrastają”, dodaje Magdalena Smokowska. „Materiały włókiennicze mają dzisiaj szerokie spektrum zastosowań i są nie tylko używane do produkcji ubiorów, ale także wykorzystywane w wytwarzaniu wyrobów dekoracyjnych, wyposażenia wnętrz (meble) itp.”. Ministerstwo dostrzega również potrzebę wsparcia edukacji w dziedzinie mody. „System edukacji, w szczególności na poziomie szkolnictwa zawodowego oraz szkolnictwa wyższego podlega obecnie zmianom regulacyjnym służącym dostosowaniu programów kształcenia do potrzeb rynku pracy, w których dąży się do eliminacji nieelastycznych i przeładowanych wiedzą teoretyczną standardów kształcenia i zastąpienia ich nauczaniem zorientowanym na zatrudnienie absolwenta”, zauważa specjalistka Ministerstwa Rozwoju. Przygotowaniem tego rodzaju programu zajmuje się Grupa Robocza ds. Edukacji Zawodowej – jakie są tego efekty, na razie nas nie poinformowano. Coraz więcej firm związanych z modą zastanawia się nad powrotem produkcji z Chin. Czy ministerstwo dostrzega tu szansę na ożywienie polskiej gospodarki? Magdalena Smokowska zachęca przedsiębiorców do korzystania ze Specjalnych Stref Ekonomicznych, które zapewniają zwolnienia podatkowe czy działkę pod inwestycję oferowaną „w konkurencyjnej cenie”. Poza tym nic szczególnego nie zaproponowano.

Jak wygląda wspieranie mody poza Polską? Jedną z najbardziej znanych instytucji, której model można uznać za flagowy, jest British Fashion Council. Ta organizacja non profit została utworzona w 1983 roku przez władze (burmistrz Londynu i European Regional Development Fund), przedsiębiorców oraz podmioty komercyjne. Zajmuje się dbaniem o interesy branży mody, jej rozwojem, wizerunkiem oraz edukacją. BFC organizuje London Fashion Week oraz London Collections Men, prezentując najlepszą brytyjską modę międzynarodowej prasie oraz kupcom. Dzięki BFC najlepsi projektanci pokazują się na międzynarodowych rynkach, m.in. w Paryżu, Los Angeles, Nowym Jorku czy Hongkongu. Organizacja wspiera również młode talenty w sposób bezpośredni, począwszy od stypendiów i staży dla najlepszych absolwentów szkół mody, a skończywszy na organizacji British Fashion Awards. Z programami BFC, które pomagają w rozwoju projektantów, współpracują tacy potentaci z branży, jak TOPSHOP, Ebay, GQ czy Vogue. BFC zajmuje się tematem w sposób niezwykle szeroki, bierze pod uwagę nie tylko projektantów, ale dba również o interesy szerokiej grupy osób, włącznie niuansami zatrudnienia modelek i modeli. Podobna organizacja działa we Francji – Fédération française de la couture, du prêt-à-porter des couturiers et des créateurs de mode. W tej formie funkcjonuje od 1973 roku i zajmuje się nie tylko wsparciem mody w kontekście artystycznym czy biznesowym, ale zwraca również szczególną uwagę na edukację. Tego rodzaju działaniami zajmują się organizacje założone w wielu krajach świata, które stale współpracują z władzami, dbając o rozwój i pozycję branży mody. We Włoszech w 1958 roku powstała Camera Nazionale della Moda Italiana, której siedziba mieści się w Mediolanie. Mamy również m.in. Asian Couture Federation, Swedish Fashion Council, Arab Fashion Council, a nawet Czech Fashion Council. W Polsce tego typu organizacji na razie nie posiadamy – i zresztą nietrudno to dostrzec, patrząc na problemy, z jakimi mierzy się branża mody.

Więcej o PR-ze w autorskich e-bookach Fashion PR Talks. Pobierz za darmo >>

Ilustrację tytułową wykonała Elena Ciuprina