Święty Mikołaj oczami polskiej klasy kreatywnej

Mało jest postaci o tak charakterystycznym stylu jak on. Czerwony płaszcz, czarne buty, czerwono-biała czapka z pomponem, do tego siwa broda i widoczna nadwaga. Przed utarciem się tego schematu święty Mikołaj miał jednak wiele twarzy i podobnie bywa dziś. Historia jego wyglądu jest skomplikowana jak droga do Laponii. A kim jest w Polsce w XXI wieku? Przefarbował włosy? Nosi się modnie? Dalej jest święty?

Zanim stał się popkulturową ikoną Bożego Narodzenia, miał wiele twarzy. Postać wzorowana jest na autentycznym świętym – Mikołaju z Miry. Już ten w ikonografii był przedstawiany z siwą brodą, na głowie nosił mitrę, a niekiedy miał narzuconą na ramiona czerwoną biskupią pelerynę. W ręce trzymał pastorał, do tego worek pełen prezentów i rózgi.

W 1832 Clement Clarke Moore opublikował – najpierw anonimowo – wiersz „Noc Wigilijna", kształtujący wizerunek Mikołaja zbliżony do współczesnego. Poeta dodał mu atrybuty, które przetrwały do dziś, a samą postać wzorował nie tylko na autentycznym świętym, ale wziął też za przykład duńskiego majstra. Mikołaj Moore’a był „starym wesołym elfem". Tak naprawdę jednak elfią czapkę Mikołaj dostał w 1863 roku, kiedy to karykaturzysta Thomas Nast tak zilustrował go dla Harper's Weekly. Poza nakryciem głowy, ubrany był w płaszcz z printem amerykańskiej flagi.

Święty Mikołaj, jakiego znamy dziś, został spopularyzowany przez reklamy Coca-Coli. Stworzył go na potrzeby ich kampanii Haddon Sundlom w latach 30. XX wieku. Staruszek zyskał wówczas swój sztandarowy uniform: czerwone spodnie, płaszcz i czapkę z pomponem oraz szelki, a do tego czarny pasek i zimowe buty w tym samym kolorze, czasami do tego białą koszulę. Wcześniej przedstawiano go w różnych kolorach – w zielonym, fioletowym, jasnoniebieskim, granatowym, a nawet brązowym. Na głowie malowano mu dziwne nakrycia: kapelusz, czapkę nocną, koronę z jemioły, mitrę albo kaptur. Chciałoby się wierzyć, że czerwony kolor i określony strój mają jakieś konkretne znaczenie, że wynikają z legendy lub opowieści. Niestety, to jedynie wybór marki napoju, prawdopodobnie dopasowany do barw ich loga.

Nie był to zupełnie nowy wizerunek postaci, można tu prędzej mówić o pewnym utrwaleniu jednej z popularniejszych opcji, niż wymyśleniu świętego Mikołaja. Już w The New York Times bowiem w 1927 podawano „rysopis" dobrodusznego staruszka i tam pojawiły się i czerwony płaszcz, i śnieżnobiały zarost. Z kolei książka „Why Does Santa Wear Red? ...and 100 Other Christmas Curiosities Unwrapped" przypomina o historycznym pochodzeniu postaci i biskupiej czapce, która to miała kolor czerwono-biały.

Postać co roku, przy okazji zbliżających się Świąt, stanowi ogromne źródło inspiracji dla... mody. Począwszy od brzydkich świątecznych swetrów, które nie słabną na popularności i których tylko w zeszłym roku na Wyspach Brytyjskich sprzedano kilkaset tysięcy, kończąc na sylwetkach z wybiegu. Dwukolorowy futrzany szal od Marni, burgundowa skórzana sukienka z białym kołnierzykiem z wybiegu Valentino, czerwony kostium Giambattista Valli, podobny płaszcz Nina Ricci albo wręcz biskupia – ze względu na kolor i zdobienia – peleryna Naeem Khan to tylko parę, puszczających nieśmiało oczko w stronę Mikołaja, projektów sprzed paru lat.

Ale na dobrą sprawę święty Mikołaj wcale nie musi nosić czerwonego kostiumu i siwej brody. Spokojnie mógłby być hipsterem z Placu Zbawiciela, nosić ubrania Ricka Owensa albo w drugą stronę – Kenzo, zrobić sobie tatuaże, koczek na głowie, zimowe buty zmienić na sneakersy z trzema paskami, a czapkę z pomponem na snapbacka.

Każdy ma swoje wyobrażenie tej postaci, chociaż filmy i reklamy podsuwają nam gotowy produkt. W Boże Narodzenie nie chodzi o prezenty, a czy w świętym Mikołaju chodzi o czerwony kostium? Poprosiliśmy polską klasę kreatywną o przedstawienie świętego Mikołaja w XXI wieku. Kim jest? To nasza modowo-świąteczna niespodzianka dla Was! W projekcie wzięli udział Elena Ciuprina, Koty2, Natalia Siebuła oraz ZUO Corp.

Elena Ciuprina, ilustratorka

„Według mnie święty Mikołaj XXI wieku jest młody, przystojny, z lekkim zarostem, modnie ubrany. Jest na luzie i szeroko się uśmiecha. W czasach, gdy wszędzie nas otaczają gadżety, smartfony, social media itd., jego prezentem dla każdego jest miło spędzony czas w fajnym towarzystwie i z pyszną kawą" – Elena Ciuprina

koty2, fotograficy

„To jak wygląda święty Mikołaj i jaki jest dziś, czy chodzi do fryzjera czy barbera, a może słucha Biebera, czy ubiera się u Prady albo w sieciówkach, dla nas nie ma znaczenia. Święty Mikołaj to dla nas niezmienna, ponadczasowa maska, czy może raczej przebranie, symbol (bo przecież każdy z dzieciństwa wynosi obraz starszego dziadka z białą długą brodą, w czerwonym stroju, z wielkim workiem prezentów), ubierany dosłownie lub w przenośni w okresie Świąt Bożego Narodzenia. W momencie obdarowywania kogoś drugiego, nie ważne kim jesteś i jak wyglądasz, bo i tak każdy przywdziewa ten sam czerwony kostium" – Koty2

Natalia Siebuła, projektantka mody

„Bardzo możliwe, że polski Mikołaj XXI wieku zamienił już swój czerwony kubraczek na koszulę od Delicatessen, czapkę Moni Kucel – Córki rybaka, a podarki dźwiga w pojemnej torbie Shanghai od Ani Kuczyńskiej" – Natalia Siebuła

ZUO corp., projektanci

„Do projektu stroju dla Świętego Mikołaja podeszliśmy bardzo poważnie. Rosnące zapotrzebowanie na prezenty, globalizacja, nowe technologie oraz coraz nowocześniejsze systemy antywłamaniowe powodują, że praca Mikołaja nie jest już taka łatwa i przyjemna. Z tego powodu, w projekcie postawiliśmy na wygodę i komfort spod znaku nowych technologii. Nasz hi-techowy Święty nosi lekką, pikowaną kurtkę, wykonaną z nieprzepuszczającego chłodu neoprenu, pokrytego polimerową tkaniną odbijającą dźwięk i promienie światła – powoduje to efekt ,,peleryny niewidki", dzięki czemu nasz Mikołaj pozostaje niewykrywalny dla radarów oraz kamer. Duża liczba kieszeni na suwak pozwala na przechowywanie niezliczonej ilości ciasteczek (zalecamy bezglutenowe) pozostawionych dla Mikołaja pod choinką. Sprawa gorzej wygląda z mlekiem – nie da się go wlać do kieszeni, trzeba wypić na miejscu. Całość uzupełniają drelichowe spodnie, ocieplane rękawiczki, wysokie buty z antyśniegowymi nakładkami oraz chusta niezwykle przydatna podczas zamieci. Wszystko to w tonacji tradycyjnej czerwieni i bieli. Święty Mikołaj ZUO CORP+, został wyposażony w gogle z noktowizjerem oraz o rozszerzonej rzeczywistości z funkcjami smartfona, co jest ułatwieniem podczas pracy w ekstremalnych warunkach jak wspinaczka po kominie lub praca pod choinką. Pomyśleliśmy także o worku na prezenty, a raczej plecaku – lekki, z poliwęglanowym szkieletem, dopasowany anatomicznie. Doskonale chroni plecy w razie wypadku, a dzięki usztywnieniu zapobiega garbieniu, co kojąco wpływa na kręgosłup podczas długich nocnych wędrówek" – ZUO corp.

Dziś Mikołajki. Bez względu na to, czy swój prezent znaleźliście w skarpecie, pod poduszką lub (jak ten) na ekranie komputera, czy jest od Dziadka Mroza, Gwiazdora albo świętego Mikołaja, nie zapominajcie o radości, dobroci i pięknu. Każdy może być tym siwym staruszkiem – nawet w koszuli od projektanta, ze świeżo przystrzyżonym zarostem u barbera czy popijając latte na mleku sojowym. Święty Mikołaj ma wiele twarzy. A jaką Ty mu dasz?