TRENDSPOT: On the move

Trendy w modzie zmieniają się jak w kalejdoskopie. Żeby wzniecić pożądanie trzeba wciąż ulepszać, zmieniać, wracać do czegoś... I tak w kółko. Czasem jednak pojawiają się tendencje niezależne od krótkotrwałych mód, które goszczą na dłużej. I tak jest w przypadku trendu „On the move”. Założę się, że znacie go z autopsji, nawet jeśli sama nazwa jeszcze nic wam nie mówi. 

Bycie w ruchu i nieustanna zmiana miejsc w pogoni za nową pracą, w drodze na kolejne spotkanie, czy po prostu przy okazji podróży, jest w dzisiejszych czasach czymś zupełnie naturalnym. Taki tryb życia wpływa na wszystkie jego dziedziny, również na sposób, w jaki się ubieramy. Moda jest ostatnim bastionem przejawów trendów, więc przyjrzyjmy się, jak branża odzieżowa przychodzi z pomocą zabieganym.

Zara nigdy nie śpi w kwestii najgorętszych trendów sezonu i jako jedna z pierwszych sieciówek zdecydowała się na realizację kampanii inspirowanych fotografią mody ulicznej, fot. materiały prasowe

Wszystko zaczęło się od nomadyzmu – kierunku w sztukach użytkowych, którego rozwój był podyktowany coraz bardziej koczowniczym trybem życia współczesnych. Oversize, warstwowe stylizacje, miękkie i otulające tkaniny, duża liczba kieszeni to odpowiedź na konkretne potrzeby. Taki strój jest wygodny i praktyczny podczas częstych zmian miejsc, bo pozwala na noszenie ze sobą wszystkiego, czego możemy potrzebować o każdej porze dnia i nocy. Jeżeli wsiadamy rano w samolot, a w planie oprócz spotkania biznesowego mamy jeszcze lunch i elegancką kolację, to stylizacja na cebulkę, której warstwy możemy z siebie kolejno zrzucać, staje się wybawieniem i pozwala uniknąć targania ze sobą walizki.

Powyżej opisany kierunek w modzie nie ma nic wspólnego z sezonowymi fascynacjami latami 60. Czy 90., ponieważ składa się na niego wiele elementów, nie tylko estetycznych, a ich wspólnym mianownikiem jest ruch.

STREET STYLE

Ten obecnie bardzo popularny rodzaj fotografii mody bardzo szybko przełożył się na nowe standardy w reklamie. Kampanie dużych marek odzieżowych i popularnych sieciówek, takich jak np. Zara, zaczęły przypominać uliczne kadry. Statyczność wymieniono na dynamiczne kompozycje, a te w konsekwencji wpłynęły na estetykę produktu.

Lejące tkaniny, drapowania i asymetria świetnie się układają w ruchu, fot. materiały prasowe

UBRANIE DO CHODZENIA

Propozycje z wybiegów, a także sporą część oferty popularnych marek tworzących współczesny rynek odzieżowy coraz częściej stanowią ubrania, które po prostu świetnie wyglądają w ruchu, a co za tym idzie, są fotogeniczne podczas sesji realizowanych w klimacie street style. Lekkie lejące tkaniny, frędzle, drapowania, asymetrie i wiązania przyciągają wzrok i świetnie prezentują się w codziennej gonitwie. Praktycznie i ładnie. Czego chcieć więcej? 

Street fashion zrewolucjonizowało nie tylko sposób myślenia o fotografii mody, ale również odcisnęło piętno na samym produkcie, fot. materiały prasowe

AKTYWNOŚĆ

Sport związany z megatrendem zdrowego stylu życia zagościł na stałe w mainstreamie. Od kilku sezonów ma równie silną pozycję na wybiegach, co nieśmiertelna panterka, a powód, dla którego stan rzeczy się utrzymuje jest oczywisty – to się po prostu dobrze sprzedaje. Obecnie prawie każda szanująca się sieciówka ma w swojej ofercie kolekcję do biegania lub na siłownię.

Obserwujemy również coraz większy rozwój trendu określanego jako athleisure. Łączy on w sobie charakter codziennych stylizacji ze sportowym luzem i funkcjonalnością. Oddychające tkaniny, kieszonki na technologiczne gadżety i zestawy, które nadadzą się nie tylko do pracy, ale także na spacer i na wieczorne wyjście to nowy uniform współczesnych zabieganych. Tę niszę wykorzystała m.in. marka ADAY oferująca pełen asortyment odzieży, a także firma 4F poszerzająca swoją standardową kolekcję sportową o modele sygnowane nazwiskiem projektantki.

Styl sportowy szturmem podbija serca współczesnych zabieganych. Marka Aday oferuje ubrania, które świetnie się sprawdzą zarówno podczas sesji jogi jak i szybkiego lunchu na mieście, fot. materiały prasowe

W modzie jak w życiu – wszystko płynie i to, co dzisiaj jest standardem, już jutro nim być nie musi. Warto być na bieżąco z trendami długofalowymi, ponieważ są niezbędne do stworzenia produktu dopasowanego do aktualnych potrzeb klienta. Dogłębna analiza tendencji to minimum pracy nie tylko każdego PR-owca, ale również projektanta czy stylisty. Pomaga ona osadzić wszelkie działania i produkty marki w aktualnym dyskursie, a tym samym ustawić ją na pozycji lidera.