Strona główna Pielęgnacja

Tutaj jesteś

Jak rozczesać bardzo skołtunione włosy? Porady krok po kroku

Jak rozczesać bardzo skołtunione włosy? Porady krok po kroku

Pielęgnacja

Masz na głowie jeden wielki kołtun i boisz się, że skończy się to nożyczkami? Z tego tekstu dowiesz się, jak rozczesać bardzo skołtunione włosy krok po kroku. Poznasz też sposoby, które pomogą ograniczyć plątanie i kołtunienie na co dzień.

Skąd biorą się bardzo skołtunione włosy?

Kołtun to nic innego jak zbite, mocno splątane pasma, które tworzą twardy węzeł. Najczęściej powstaje z tyłu głowy i na karku, gdzie włosy ocierają się o ubrania, szaliki czy kołnierze. Im dłużej taki splot zostaje nieruszony, tym bardziej się zagęszcza i zacieśnia, dlatego później tak trudno go rozplątać.

Do silnego kołtunienia prowadzi zwykle kilka rzeczy naraz. Duże znaczenie ma typ włosa i jego stan – włosy wysokoporowate, suche, z rozdwojonymi końcówkami plączą się szybciej, bo rozchylone łuski działają jak haczyki. Kiedy do tego dochodzi tarcie o poduszkę, wiatr, częste farbowanie czy prostowanie, nawet proste włosy zaczynają się zbijać w supły.

Kto ma największy problem z kołtunami?

Najbardziej narażone są osoby z długimi lub kręconymi włosami. Skręt sprawia, że kosmyki naturalnie owijają się wokół siebie, a długość zwiększa powierzchnię tarcia. Zimą problem nasila się, bo pasma stale ocierają się o golfy, płaszcze, czapki i szaliki. Wtedy nawet zadbane włosy potrafią po kilku godzinach zamienić się w gęstą plątaninę.

Plączące się włosy to też częsty efekt zaniedbanej pielęgnacji. Zbyt agresywne szampony, brak odżywki, mycie bardzo gorącą wodą czy spanie w mokrych włosach rozchylają łuski i osłabiają strukturę. Włosy stają się szorstkie, tracą elastyczność i dużo szybciej łączą się w supły. Czasem problem pogłębia się też przez niedobory w diecie, bo suche i łamliwe kosmyki mają większą tendencję do kołtunienia.

Jakie codzienne nawyki powodują kołtuny?

Kiedy pojawia się wielki kołtun na głowie, zwykle poprzedza go kilka zaniedbań. Rzadkie czesanie sprawia, że drobne supły mają czas, by połączyć się w jeden twardy splot. Z kolei gwałtowne szczotkowanie od nasady do końcówek tylko zaciąga małe kołtuny niżej, zamiast je rozluźniać, i w efekcie pasma się rwą.

Do tworzenia kołtunów mocno dokłada się też stylizacja. Rozjaśnianie, częste farbowanie, prostownica, lokówka czy zbyt gorące powietrze z suszarki osłabiają włos, robią z niego suchy „drucik”. Grube warstwy lakieru, tapirowanie i ciasne upięcia bez wcześniejszego rozczesania powodują, że kosmyki dosłownie sklejają się w jeden blok. Po kilku takich dniach kołtun powstaje niemal sam.

Jak przygotować włosy do rozczesywania kołtunów?

Bardzo skołtunione włosy wymagają spokojnego przygotowania. Szarpanie na sucho kończy się wyrwanymi kosmykami i połamanymi końcówkami. Najpierw trzeba sprawić, by włosy stały się bardziej śliskie i elastyczne, dopiero potem sięgać po szczotkę czy grzebień.

Dobre przygotowanie to połowa sukcesu, bo zmniejsza tarcie między włosami i ryzyko mechanicznych uszkodzeń. Działa to trochę jak posmarowanie zaciśniętego węzła linowego olejem – łatwiej go wtedy poluzować, zamiast ciąć na kawałki.

Jakie kosmetyki pomagają przy kołtunach?

Przy mocno splątanych włosach najlepiej sprawdzają się produkty, które wygładzają i otulają pasma cienkim filmem. Odżywka bez spłukiwania to podstawa – wnika w splot, nawilża go i zmniejsza szorstkość. Dobrze działają formuły z emolientami, silikonami nowej generacji, proteinami jedwabiu czy ceramidami, bo domykają łuski i dodają poślizgu.

Świetnym wsparciem jest lekkie serum z jedwabiem lub olejowe serum na końcówki. Kilka kropel rozprowadzone na kołtunie sprawia, że kosmyki zaczynają się ślizgać po sobie, zamiast haczyć. Przy wyjątkowo zbitych supłach możesz użyć też czystego oleju roślinnego – arganowego, z pestek winogron, kokosowego lub makadamia – jako gęstego, poślizgowego preparatu.

Czy włosy powinny być mokre czy suche?

Najbezpieczniej jest pracować na włosach lekko wilgotnych lub „mokrych od odżywki”, a nie całkowicie mokrych od wody. Mokry włos jest bardziej rozciągliwy i kruchy, dlatego łatwiej go nieświadomie zerwać. Gdy w kołtun wmasujesz odżywkę lub olej, pasma są zmiękczone i chronione, ale nie aż tak delikatne jak zaraz po spłukaniu szamponu.

Jeśli kołtun pojawił się po myciu, odsącz nadmiar wody w miękki ręcznik z bawełny lub bambusa, nie trąc włosów. Potem nałóż obficie odżywkę lub mieszankę do olejowania i odczekaj kilka minut. Dopiero wtedy zacznij pracę palcami. Przy kołtunach, które powstały na suchych włosach, najpierw porządnie je spryskaj odżywką w sprayu lub wodą z dodatkiem odżywki, żeby nie rozczesywać ich „na sucho”.

Jak rozczesać bardzo skołtunione włosy krok po kroku?

Rozczesywanie bardzo skołtunionych włosów to proces, który wymaga cierpliwości. Lepiej poświęcić na niego 20–30 minut niż próbować wszystko załatwić w 3 minuty siłowego szarpania. Dzięki spokojnemu podejściu unikniesz skracania włosów „z konieczności”, bo większość kołtunów da się uratować.

Całą procedurę warto podzielić na kilka prostych etapów. Ułatwia to kontrolę nad postępem, a przy długich włosach pozwala pracować pasmo po paśmie, co mocno zmniejsza ból i ryzyko łamania.

Rozczesywanie bardzo skołtunionych włosów – instrukcja

Żeby uporządkować cały proces, możesz działać według powtarzalnego schematu. Poniższa sekwencja sprawdza się zarówno przy jednym dużym kołtunie, jak i przy kilku mniejszych supłach rozsianych po całej głowie:

  1. Podziel włosy na sekcje i zepnij spinki lub gumkami te części, z którymi nie pracujesz.

  2. Nałóż na kołtun obfitą ilość odżywki bez spłukiwania, serum lub oleju i delikatnie wmasuj.

  3. Odczekaj kilka minut, aż produkt zmiękczy splot i doda poślizgu włosom.

  4. Zacznij rozluźniać kołtun palcami, wyciągając pojedyncze włoski od zewnętrznych brzegów ku środkowi.

  5. Dopiero po wstępnym poluzowaniu sięgnij po grzebień z szeroko rozstawionymi zębami lub miękką szczotkę.

  6. Czesz od dołu pasma w kierunku nasady, przytrzymując włosy powyżej kołtuna, by nie ciągnąć skóry.

  7. Na koniec delikatnie przeczesz całe włosy, aby wyrównać strukturę i sprawdzić, czy nic nie zostało pominięte.

Jeśli w trakcie pracy natrafisz na oporny fragment, nie zwiększaj siły. Dodaj trochę więcej produktu, odłóż szczotkę i znów wróć do pracy palcami. Krótkie przerwy też pomagają – włosy mają chwilę, by „oswoić się” z kosmetykiem, a ty mniej się denerwujesz.

Jakich błędów unikać przy rozplątywaniu kołtunów?

Najczęstszy błąd to czesanie od skóry głowy w dół. Wtedy każdy supeł jest spychany coraz niżej i zaciska się jeszcze bardziej. Drugi problem to nerwowe ruchy – szarpanie, rwanie, próba „przepchnięcia” szczotki na siłę. Takie działanie kończy się ułamanymi włosami i podrażnioną skórą, a kołtun często i tak zostaje.

Niewskazane jest też szybkie sięganie po nożyczki. Obciąć można zawsze, ale przy intensywnym nawilżeniu i cierpliwym rozczesywaniu palcami udaje się uratować nawet bardzo mocno zbite supły. Cięcie zostaw na sytuację, kiedy kołtun jest sklejony np. produktem chemicznym lub dosłownie „martwy” po wielu miesiącach zaniedbania.

Jaką szczotkę i grzebień wybrać do skołtunionych włosów?

Akcesoria mają ogromny wpływ na to, czy kołtun się rozluźni, czy jeszcze bardziej zaciśnie. Ostra szczotka z gęstymi plastikowymi ząbkami potrafi jednym pociągnięciem pourywać połowę pasma. Z kolei zbyt miękka, gęsta szczecina nie wniknie w głąb splotu i będzie jedynie wygładzać wierzchnią warstwę.

Przy bardzo skołtunionych włosach najlepiej sprawdzają się dwa narzędzia: grzebień o szerokim rozstawie zębów oraz szczotka, która łączy naturalne włosie z delikatnymi wypustkami z tworzywa. Taki zestaw pozwala zarówno rozbić supeł, jak i później dokładnie wygładzić całą długość.

Jakie rodzaje szczotek są najbezpieczniejsze?

Dla wrażliwych, plączących się włosów dobrym wyborem jest szczotka z włosiem z dzika lub inną naturalną szczeciną. Tego typu włosie gładzi pasma, rozprowadza sebum na długości i domyka łuski. Włosy stają się bardziej sypkie i mniej podatne na zahaczanie o siebie, co zmniejsza ryzyko nowych kołtunów.

Przy mocniejszych splotach przydają się szczotki mieszane – naturalne włosie odpowiada za wygładzenie, a dłuższe ząbki z tworzywa rozdzielają grubsze pasma. Można też sięgnąć po szczotki silikonowe lub modele typu „detangler”, które mają elastyczne ząbki i lepiej „przepływają” przez włosy, nie wbijając się agresywnie w skórę głowy.

Jaki grzebień pomaga przy rozczesywaniu kołtunów?

Grzebień powinien mieć szeroko rozstawione zęby i gładko wykończone krawędzie. Drewniany lub z dobrej jakości tworzywa antystatycznego będzie łagodniejszy dla włosa niż tani plastik, który często ma ostre, haczykowate zakończenia. Przy pierwszym przechodzeniu przez kołtun ważne jest, aby zęby nie były zbyt gęste, bo wtedy zbierają włosy w jeden blok zamiast je separować.

Na początku możesz użyć wyłącznie grzebienia, szczególnie jeśli kołtun jest duży. Delikatne prowadzenie go po pasmie od końcówki do wyżej położonych miejsc pozwala kontrolować nacisk. Dopiero gdy włosy zaczną się swobodniej przesuwać, warto sięgnąć po szczotkę, by dopracować całą długość.

Jak zapobiegać powstawaniu kołtunów na co dzień?

Usunięcie jednego kołtuna to dopiero start. Żeby sytuacja się nie powtarzała, trzeba zmienić kilka codziennych nawyków. Dobra wiadomość jest taka, że większość z nich jest prosta i nie wymaga dużych wydatków. Chodzi głównie o delikatniejsze obchodzenie się z włosami i świadomy dobór kosmetyków.

Największy wpływ na tendencję do kołtunienia mają: jakość mycia, regularne czesanie, zabezpieczanie włosów na noc oraz stałe nawilżanie i wygładzanie pasm. Kiedy te elementy działają razem, nawet włosy wysokoporowate zaczynają się mniej plątać.

Jak myć i suszyć włosy, żeby się nie kołtuniły?

Przed wejściem pod prysznic rozczesz delikatnie włosy, zwłaszcza przy karku. Dzięki temu szampon nie wmasuje istniejących supłów jeszcze głębiej. Przy myciu nie trzyj włosów jak gąbki – nakładaj szampon na skórę głowy, masuj opuszkami, a powstała piana niech spływa po długości i ją oczyszcza.

Po spłukaniu szamponu użyj odżywki do spłukiwania na długości i końcówkach. Następnie odsącz wodę, przykładając miękki ręcznik, zamiast mocno pocierać. Wysoka temperatura wody i suszarki rozchyla łuski, dlatego lepiej myć włosy w letniej wodzie, a suszyć ciepłym, nie gorącym nawiewem – najlepiej na szczotce, która rozdziela pasma już podczas suszenia.

Jak zabezpieczać włosy w nocy i w ciągu dnia?

Noc to moment, kiedy włosy intensywnie ocierają się o poduszkę, dlatego luźny warkocz lub miękki kok z wysokości uszu to prosty sposób na ograniczenie tarcia. Gładka jedwabna poszewka albo jedwabny czepek jeszcze bardziej zmniejsza szanse na poranne kołtuny, bo materiał nie „szarpie” pasm i pomaga domykać łuski.

W ciągu dnia unikaj ciasnych gumek z metalowymi elementami i szorstkich materiałów przy szyi. Zimą wybieraj czapki z bawełny lub wełny, które mniej elektryzują włosy niż syntetyki. Jeśli często nosisz włosy rozpuszczone, staraj się je delikatnie rozczesać przynajmniej dwa razy dziennie – rano i wieczorem – żeby drobne supły nie miały szansy przekształcić się w jeden wielki kołtun.

Jakie kosmetyki pomagają zapobiegać kołtunom?

Włosy z tendencją do plątania potrzebują regularnego nawilżania i wygładzania. Sprawdzają się szampony z łagodnymi detergentami, które nie przesuszają pasm, oraz maski bogate w emolienty i oleje roślinne. Emolientowe odżywki tworzą na włosie delikatną warstwę ochronną, dzięki której łuski są bardziej domknięte, a pasma gładkie w dotyku.

Dobrym uzupełnieniem jest odżywka w sprayu bez spłukiwania, którą możesz stosować po każdym myciu, a także olejowanie włosów raz lub dwa razy w tygodniu. Oleje takie jak arganowy, kokosowy, z pestek winogron czy mieszanki do włosów wysokoporowatych stopniowo regenerują zniszczone kosmyki i zmniejszają ich skłonność do supełków.

Rodzaj produktu

Co daje włosom

Kiedy stosować

Szampon łagodny

Oczyszcza, nie przesusza

Przy każdym myciu

Odżywka emolientowa

Wygładza, domyka łuski

Po każdym myciu

Odżywka bez spłukiwania

Dodaje poślizgu, ułatwia czesanie

Przed rozczesywaniem

Serum/olejek

Chroni końcówki, zmniejsza tarcie

Na wilgotne lub suche końcówki

Mieszanka do olejowania

Regeneruje, zwiększa elastyczność

1–2 razy w tygodniu

Silne kołtunienie bardzo często jest pierwszym sygnałem, że włosy są przesuszone i wymagają więcej nawilżenia oraz ochrony przed tarciem.

Gdy połączysz łagodniejsze mycie, delikatną technikę rozczesywania, ochronę podczas snu i regularne stosowanie odżywek oraz olejów, problem skołtunionych włosów stopniowo staje się coraz rzadszy. Nawet jeśli raz na jakiś czas znów pojawi się kołtun, dojdziesz z nim do ładu już w kilka spokojnych kroków.

Redakcja fashionprtalks.pl

Uwielbiamy świat mody, urody i zdrowego stylu życia! Z pasją dzielimy się naszą wiedzą, inspirując do świadomych zakupów i kreatywnego DIY. Dbamy o to, by nawet najbardziej złożone tematy były jasne i przystępne dla każdego z naszych czytelników.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?